|
Humor
BLONDYNKI
Dwie blondynki jadą tramwajem. Jedna z nich pyta motorniczego: - Dojadę tym tramwajem na Mokotów? - Nie - odpowiada. Podchodzi druga blondynka: - A ja dojadę?
Nad czym zastanawia się blondynka, gdy urodzi bliźniaki? - Czyje jest to drugie dziecko.
Dlaczego blondynak ma kłopot z napisanie liczby 11? - Ponieważ nie wie, którą jedynkę napisać najpierw.
MĄŻ I ŻONA
Żona do męża: - Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy? Mąż na to: - Niestey, mam tylko sto złotych w jednym banknocie. Na to żona: - Trudno, pojadę taksówką...
Rozmawiają dwie kobiety: - Mój mąż to anioł! - Mój też nie mężczyzna...
Kłócą się małżonkowie: _ Ty nigdy nie byłeś mi wierny! - krzyczy żona. - A ty byłaś mi wierna? - Ooo, bardzo często!
DZIECI
W przedszkolu: - Mój tata pływa w marynarce - chwali się chłopiec. - A mój w kąpielówkach - odpowida na to jego kolega.
ZWIERZAKI
Na gałezi wiszą trzy nietoperze i rozmawiają ze sobą. Nagle jeden z nich zaniemówił i stanął na "łapach" głową do góry. - Kurczę, znowu zemdlał - westchął kolega.
Przychodzi żółw do sklepu i prosi sprzedawcę o wiadro wody. Pyta ile płaci, no zo sprzedawca odpowiada mu, że nic. Przez kolejne trzy dni sytuacja się powtarza. Czwartego dnia sprzedawca pyta: - Żółwiu, po co ci ta woda? Na to zółw: - My tu gadu-gadu, a tam się chałupa pali.
BACA
Przychodzi turysta do bacy i mówi: - Baco, dach wam przecieka. - Wim - odpowiada baca. - No dlaczego go nie naprawiacie. - Bo desc pado. - Ale przestanie. - To wtedy nie cieknie.
W PRACY
Młody człowiek, tużpo studiach dostał swoją pierwszą pracę w hipermarkecie. Wita go szef i mówi: - Weź miotłę i pozamiataj. - Ależ prosze pana, ja skończyłem SGH! - odpowiada zaskoczony. - Aaa, to przepraszam, nie wiedziałem. Więc tak: to jest miotła, a tak się zamiata...
- Jak tam w pracy? - Jak w raju, w każdej chwili mogą mnie wyrzucić.
BABA U LEKARZA
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: - Co pani najbardziej dokucza? - Mąż, ale do pana przyszłam z powodu wątroby.
RÓŻNE
Na trawniku leży mężczyzna. Podchodzi do niego policjant i pyta: - Obywatelu, co to jest? Hotel? Ten na niego parzy obojętnie i mówi: - A przepraszam, co to jest? Informacja turystyczna?
Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi: GOL!
|